
W zakończonym przez chwilą meczu 26. kolejki pierwszej ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała pokonało szczecińską Pogoń 2:1. Podopieczni trenera Roberta Kasperczyka zostali tym samym pierwszym zespołem, który znalazł sposób na zwycięstwo w meczu przeciwko Portowcom wiosną.
Wynik bezbramkowy utrzymywał się w Bielsku-Białej przez pół godziny spotkania. W 31. minucie po błędzie Bartosza Fabiniaka gospodarze wyszli na prowadzenie. Michał Osiński uderzał zza pola karnego, a jego strzał wprost pod nogi Roberta Demjana wybił bramkarz Pogoni. Słowacki napastnik nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce i było 1:0.
Cztery minuty przed końcem pierwszej częsci meczu Pogoń doprowadziła do wyrównania. Rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Łukasz Matuszczyk, a jego dośrodkowanie na bramkę silnym strzałem głową zamienił Błażej Radler. Wynik remisowy utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Drugie czterdzieści pięć minut to coraz bardziej zdecydowane ataki Podbeskidzia. Katem Pogoni okazał się być Piotr Malinowski, który pojawił się na boisku dopiero po przerwie. W 72. minucie gry dośrodkowywał Demjan, piłka trafiła do Adama Cieślińskiego, a ten idealnie wyłożył ją Malinowskiemu, który z 10. metrów pokonał Fabiniaka. Portowcy starali się jeszcze doprowadzić do remisu, ale te próby spełzły na niczym.
Pełna relacja z meczu już wkrótce. Zapraszamy do przeglądania naszego serwisu jeszcze dziś wieczorem.
Zapis naszej relacji live z dzisiejszego spotkania - TUTAJ.


ps. i sie dziwic ze ludzie nie chca przychodzic na mecze jak Pogopn nie potrafi akcji jednej zrobic...a przeciez za Mandrysza gralismy jak Barcelona w porownaniu co do tego teraz:/
Dlatego musimy wszystko zrobić aby do tego nie dopuścić
i aby niektórzy nie mieli satysfakcji ,że w Szczecinie nigdy nie będzie druzyny w ekstraklasie że w Szczecinie nie jest potrzebny nowy stadion.
Dlatego popieram głosy które apelują aby na kolejne mecze sprzedawać bilety po 5 zł.Frekwencja na stadionie na pewno będzie większa , może to pomoże drużynie Pogoni.Obecnie Pogon jest na pewno drużyną zdecydowanie lepszą niż jesienią.Nie rozumiem jednak dlaczego w pierwszym składzie pojawiają się tacy Panowie jak p.Fabiniak, p.Ława/totalne nieporozumienie, /p.Aka/nieporozumieni/,p.Mandrysz/duże nieporozumienie/.Ponadto nie rozumiem ,dlaczego gramy jednym napastnikiem-wielokrotnie powtarzane pytanie od wielu kibiców.Skoro jest tak tragiczna sytuacja punktowa Pogoni,pytam ,dlaczego nie gramy od początku meczu ofensywnie/nawet ze słabymi drużynamii jak Bogdanka" a jedynie potrafimy gonić niekorzystny wynik.Jeśli się utrzymamy z taką taktyką możemy grać na środek I ligowej tabeli.A przecież wszystkim chodziło o to aby udowodnić i pokazać, że I liga a w najbliższej przyszłosci ekstraklasa jest w Szczecinie potrzebna a tym bardziej chociaż mały nowy stadion lub obecny zmodernizowany.oObecny stadion to wstyd i obciach dla Szczecina, nie wspomnę o warunkach w jakich spędza się czas na meczach.
Trzeba dokonać w przerwie (o ile się utrzymamy) jeszcze kilku transferów. Na pewno powinien zostać Aka, który zagrał słabo już drugi mecz, ale mimo wszystko na tle zespołu wyróżnia się techniką.
Matuszczyk także wreszcie wpasował się w drużynę.
a nasi mlodzi zrzuceni na obrone lub lawe kosztem tego kopacza
japoniec tez nic nie gra jakies ruletki robi
a jeszcze ten mandrysz co on mial strat pilki
ALE DLA PLATKA TO PODSTAWOWI ZAWODNICY
jak staiw tak
Kalendarium
| 42. Stefan Jansson |
ODCHODZĄ


Ostatni mecz u siebie
| ![]() |
| Pogoń Szczecin | Wisła Płock |
Już w najbliższą niedzielę Portowcy będą mieli okazję zagrać ostatni raz w tym sezonie przed własną publicznością. Do Szczecina zawitają piłkarze Wisły Płock
Pogoń w środku tygodnia przegrała mecz z Zawiszą w Bydgoszczy i w kwestii awansu znowu wiele rzeczy się pogmatwało. Wisła Płock za to jest już jedną nogą w drugiej lidze, a w przypadku porażki w Szczecinie znajdzie się tam obiema nogami. Pogoń wygrać musi dwa pozostałe spotkania i patrzeć na to co się dzieje podczas meczów innych drużyn zainteresowanych awansem.
Porażka w Bydgoszczy
![]() | 2:1 (0:0) | ![]() |
| Zawisza Bydgoszcz | Pogoń Szczecin |
Bramki:
Niestety. Po dwóch zwycięskich meczach Pogoni przyszła porażka w spotkaniu, które w kwestii awansu było bardzo ważne. Lepszy od Pogoni okazał się bydgoski Zawisza, a Portowcy spadli na czwarte miejsce w tabeli.
Od początku meczu widać było, której drużynie zależy bardziej na odniesieniu zwycięstwa. To Zawisza stwarzał sobie więcej sytuacji, jednak raził nieskutecznością. Portowcy stworzyli sobie w pierwszej części gry tylko jedną groźną sytuację, kiedy to po podaniu Vuka Sotirovicia w dobrej sytuacji znalazł się Przemysław Pietruszka, jednak strzelił on wprost w bramkarza.
Drugą połowę, podobnie jak pierwszą od ataków rozpoczęli bydgoszczanie. W 63 minucie udało im się strzelić bramkę. Autorem gola został Rafał Leśniewski, a udział przy tej bramce na swoje konto mogą również zapisać Emil Noll i Bartosz Fabiniak. Cztery minuty później Zawisza podwyższył na 2:0. Strzał z dystansu oddał Adrian Błąd a w bramce po raz kolejny nie popisał się Fabiniak. W 74 minucie honorową bramkę dla Pogoni strzelił z rzutu wolnego - Bartosz Ława.
<>[ Relacja ]
10 grudnia - początek urlopów
16 stycznia - pierwszy trening
2 - 9 lutego - obóz w Pogorzelicy
23 lutego - 6 marca obóz w Alanyi (Turcja)
16/17 marca - mecz inauguracyjny z Piastem Gliwice






























